Real time web analytics, Heat map tracking

Rok 2008

20. stycznia

Nieoczekiwanie, ale ku mojej wielkiej radości odwiedziły nas siostry ze Zgromadzenia Opatrzności Bożej: odpowiedzialna za sprawę powołań s. Zdzisława i s. Melania. Przed błogosławieństwem końcowym opowiadały nam o charyzmacie swego zgromadzenia. Dla nas, którzy nie często mamy okazję do kontaktu z osobami prowadzącymi życie konsekrowane, była to okazja do spojrzenia na nie w sposób bardziej obiektywny, aniżeli przedstawia się je nam w środkach masowego przekazu czy obiegowych opiniach.

 

17-21. lutego

Ks. Marek Proszek i ks. Piotr Bryk poprowadzili dla nas renowację Misji św. Ks. Marek, jak przed rokiem, głosił nauki do dorosłych, a ks. Piotr do dzieci i młodzieży. Tematyka renowacji skupiała się wokół tajemnicy Sakramentu Pojednania i Pokuty, tak bardzo nam „spowszedniałego”. Ksiądz Marek przypomniał o nieodłącznym elemencie dobrej spowiedzi św., jakim jest kierownictwo duchowe. Sam też stworzył możliwość parafianom odbycia rozmowy z kapłanem w sprawach wykraczających poza popełniane grzechy. Kilka osób owocnie z tej propozycji skorzystało.

 

29. lutego

Droga Krzyżowa w Bystrzu. Tym razem mieszkańcy tej właśnie wioski zorganizowali nam nabożeństwo pasyjne u siebie. Okazali się w tym nie mniej przedsiębiorczy i zaradni od innych. Fakt ten cieszy tym bardziej, że ta wioska ze wszystkich jest najmniej zgrana. W relacjach międzyludzkich wyczuwa się dużo zawiści, złośliwości i nieufności. Przed laty Bystrze należało do parafii Mątowy Wlk., ale na skutek tarć z księdzem proboszczem i dużych zaniedbań w życiu religijnym (i tłumaczenia się przy tym: my chodzimy do Kończewic, bo nam bliżej”) na wniosek proboszcza biskup gdański przypisał wieś do Kończewic. Być może, ten fakt jeszcze bardziej utrwalił brak solidarności pomiędzy mieszkańcami. Wieś potrafi jednak czasem się zmobilizować. Tak było w przypadku uprzątnięcia terenu bardzo zapuszczonego, nieczynnego już cmentarza – była to pierwsza ważna inicjatywa nowej sołtys p. Ewy Buniek, czy też naszych parafialnych festynów, choć tu zapał szybko wygasł. Teraz mieliśmy kolejny dowód możliwości, jakie drzemią w bystrzanach. „Ducha nie gaście!”

Na nabożeństwo przybyli parafianie ze wszystkich wiosek, a zabezpieczenie pochodu wzięła na siebie Ochotnicza Straż Pożarna.

 

14. marca

Mieszkańcy Starej Wisły „nie odpuścili” sobie i w tym roku. Pielęgnują tradycję Drogi Krzyżowej w terenie zawsze w piątek przed Niedzielą Palmową. Pomimo że 2 tygodnie wcześniej mieliśmy takie nabożeństwo w Bystrzu, liczba uczestników nie spadła. Stara Wisło, tak trzymaj! Jesteś najmniejszą wsią, ale najbardziej zgraną w tej parafii.

 

2. kwietnia

III rocznicę śmierci Sługi Bożego Jana Pawła II uczciliśmy w tradycyjny sposób. Młodzież oazowa przygotowała i poprowadziła kolejne czuwanie modlitewne.

 

14. czerwca

Ksiądz Biskup Elbląski zaprosił na dziś do Świętego Gaju młodzież naszej diecezji. W miejscu męczeńskiej śmierci św. Wojciecha od lat odbywało się spotkanie z młodymi w ramach obchodów uroczystości świętowojciechowych. Ksiądz biskup uznał jednak, ze lepiej będzie przenieść to spotkanie na czas, kiedy po pierwsze będzie cieplej, a po drugie nie będzie już presji związanej z nauką, bo wszystko już jest właściwie rozstrzygnięte. Nasi kandydaci do bierzmowania zdecydowali się na przyjazd do św. Gaju zamiast cotygodniowego spotkania przed bierzmowaniem. Mieli tu trochę atrakcji. Najpierw rzeką Dzierzgonką, jak przed wiekami przybył „św. Wojciech” (w postać wcielił się ks. dr Piotr Towarek) z dobrą nowiną o zbawieniu przez Jezusa Chrystusa (uczestnicy wysłuchali katechezy ewangelizacyjnej i mogli symbolicznie odnowić swoje przyrzeczenia chrzcielne). Potem przeszliśmy w procesji za „św. Wojciechem” do wsi, by tam na placu wysłuchać koncertu piosenki chrześcijańskiej, zobaczyć pantomimę, wysłuchać katechezy o wartości życia w Chrystusie, a wreszcie uczestniczyć w Eucharystii sprawowanej przez wielu księży, duszpasterzy młodzieży pod przewodnictwem Biskupa Elbląskiego. Na koniec zaplanowane było ognisko i biesiadowanie, ale ze względu na niedzielę i obowiązki duszpasterskie w parafiach niewielu było chętnych do pozostania. Naszej grupie towarzyszyło kilka osób, które „jeszcze czują się młodo”. Te były na pewno zadowolone z wyjazdu. Co do szczerości wypowiedzi kandydatów do bierzmowania, które wyjazd potraktowały po prostu jako jeden z obowiązków, można mieć wątpliwości. Wszyscy uczestnicy otrzymali pamiątkowe medaliony.

 

Akcja letnia

Coraz trudniej o chętnych do uczestnictwa w rekolekcjach wakacyjnych. Coraz trudniej też o zorganizowanie środków na dofinansowanie uczestników. W tym roku już tylko 9 osób skorzystało z tej formy. Podobnie było w 3 ostatnich latach z tym, że w tym roku mamy tak mało chętnych, jak nigdy. W zasadzie utrzymali się tylko ci, którzy rzeczywiście nad sobą pracują i swoją więź z Bogiem i Kościołem umacniają. Mam w nich duże oparcie w pracy duszpasterskiej. Na przykład do ekipy zajmującej się Eucharystycznym Ruchem Młodych bardzo ofiarnie dołączył Mateusz Łyszkowski i Karolina Grabowska. Są też nieocenionym „zaczynem” w swoim środowisku. Świadkami Chrystusa wobec tych, którzy mają o Nim mgliste pojęcie. 9 osób to wciąż niemało. Kiedy się jednak pamięta poprzednie liczby… Zmieniły się też warunki organizacji rekolekcji. Nie mamy już możliwości wysyłania młodzieży na rekolekcje „za towar”. Organizatorzy oczekują teraz żywej gotówki. Na szczęście, czy raczej: Dzięki Bogu!, wciąż możemy liczyć na naszego wiernego sponsora – „Polhoz” z Szymankowa. Bóg zapłać Prezesowi tej Spółki i Zarządowi. Błogosław, Boże, wszystkim jej Pracownikom!

 

13. września

IV Festyn Parafialny w Kończewicach. Po raz pierwszy zorganizowaliśmy go w sobotę. Połączyliśmy go znowu z dożynkami. Ten pomysł jednak ma coraz więcej przeciwników. Nie jestem pewien czy chodzi rzeczywiście o to, że nie wszyscy rolnicy na czas uporają się ze zbiorem plonów, czy też trudno im świętować dziękczynienie za zbiory bez alkoholu. Aura nas tym razem nie rozpieszczała, choć Pan Bóg uchronił nas od deszczu. Było chłodno i wietrznie. Zapału organizacyjnego jednak nam nie zabrakło. Całość opierała się ponownie na współzawodnictwie sołectw. Nagrodę główną, pawilon ze ścianami bocznymi wygrał zespół ze Starej Wisły. Przygrywał nam ponownie i bardzo chętnie p. Piotr Kozłowski z Kończewic. Główną wygraną w Loterii Fantowej był ofiarowany nam przez kwidzyńskiego producenta, firmę „Jabil Circuit Poland” Sp. z o.o., telewizor kolorowy. Ponieważ wygrała go rodzina bardzo blisko związana z kościołem i udzielająca mi wytrwale od lat różnorakiego wsparcia w każdej pilnej sprawie, natychmiast zostałem oskarżony przez niektórych parafian o „ustawienie” losowania. Niech im Bóg wybaczy oszczerstwa! Gdyby nie to paskudne zakończenie, festyn byłby znowu moją wielką radością. Przede wszystkim z konsolidacji parafian. Celem finansowym była zbiórka środków na remont dachu na kościele.

Zdecydowaliśmy jednak ponownie, że nie będziemy łączyć następnych festynów z dożynkami, że nie będziemy ich organizować poza niedzielami i że muszą być przesunięte na sierpień.

 

16. października

XXX Rocznica wyboru Jana Pawła II. Zdecydowałem się przesunąć Mszę św. dziękczynną za Jana Pawła II z godziny 8.00, jak w każdy czwartek, na godz. 17.00, natomiast Różaniec odmówiliśmy nie przed, ale po Mszy św. i w obecności Najświętszego Sakramentu. Jest to dokładnie ten czas, w którym Chrystus przez swoich kardynałów zgromadzonych na drugim konklawe w 1978 r. wskazał kolejnego następcę św. Piotra Apostoła – w osobie Karola Wojtyły. Biały dym nad kaplicą sykstyńską ukazał się o godz. 18.15. O tej właśnie porze kończyliśmy nasze nabożeństwo odśpiewując hymn „Ciebie Boga wysławiamy”. Cieszę się, że było nas więcej niż w zwykły dzień, by dziękować Bogu w takiej formie, która Janowi Pawłowi II była i jest szczególnie miła.

 

30. listopada

Z Bożą i ludzką pomocą udało nam się doprowadzić do końca prace konserwatorskie przy ołtarzu bocznym św. Anny. Z naszych 3 ołtarzy ten właśnie najpilniej wymagał ingerencji konserwatorskiej. (Świadczy o tym choćby zapis w protokole powizytacyjnym z 2001 r.) Dzieło to zawdzięczamy w głównej mierze pani Annie Nowakowskiej („Fresco”) z Gdańska, która pomogła przygotować nam całą dokumentację związaną z ubieganiem się o dotacje z budżetu Województwa Pomorskiego i która, kiedy te środki finansowe nam przyznano, wespół z p. Martą Skowrońską („M.Arts”) z Torunia podjęła się wykonania konserwacji. Ołtarz odzyskał swe pierwotne piękno, a zapał w naszych parafianach (i ofiarność) tak wzrosły, że możemy teraz z wielką nadzieją patrzeć na bliską perspektywę konserwacji ołtarza głównego. (A może i niebawem całego dachu i gontu na wieży kościoła?)

 

7-9. grudnia

 

Rekolekcje adwentowe wygłosił nam ks. lic Dariusz Kulecki, odbywający właśnie studia specjalistyczne z teologii moralnej w Lublinie. Ze wszystkich rekolekcji, jakie w ostatnich latach słyszeliśmy, te nastrajały nas największym optymizmem. Ks. Dariusz jest po prostu „mistrzem pozytywnego myślenia”. I tym optymizmem skutecznie nas zaraził.

<< powrót