Real time web analytics, Heat map tracking

Rok 2013

Wizyta duszpasterska w rodzinach naszej parafii w dniach 7.-24. stycznia nastraja mnie bardzo pesymistycznie. Nie tylko wydaje się nie przynosić żadnych efektów, nawróceń, ale rodzi we mnie poczucie coraz większej izolacji. Z każdym rokiem przybywa rozbitych małżeństw, konkubinatów, nieślubnych dzieci, a parafianie, którzy weszli na tę drogę rozwiązłości, uciekają przed księdzem, albo też nie wpuszczają do domów (...)

Sprawdza się także reguła: im rodzina mniej wierząca i praktykująca, tym więcej chce mieć do powiedzenia w Kościele.

 

26. stycznia

Tegoroczny koncert kolęd, zorganizowany w kościele przez Gminę Miłoradz, wykonała p. Halina Frąckowiak. Zebrało się ok. 100 osób, w 1/3 spoza parafii. Piosenkarka sięgnęła raczej do repertuaru współczesnego.

Ujęła mnie szczególnie prośbą, by rozpocząć koncert wspólną modlitwą, w której sama chciała też uczestniczyć. Uderzające było dla nas, że nie traktuje kościoła jako li tylko estrady, lecz prawdziwie dom Boży, i w wielu momentach śpiewała zwrócona wprost ku Panu Jezusowi obecnemu w tabernakulum.

Za to świadectwo wiary jestem jej szczególnie wdzięczny.

 

24.-27. lutego

Rekolekcje wielkopostne głosił ks. dr Wojciech Skibicki, wicerektor naszego seminarium duchownego, kapelan i sekretarz Biskupa Elbląskiego, delegat Biskupa Elbląskiego ds. liturgii – ta funkcja budzi we mnie największe skrępowanie, bo mam świadomość, jak bardzo dużo braków wykazuje sprawowanie liturgii w naszym kościele, choć w porównaniu z większością parafii Diecezji Elbląskiej mamy powody do chluby. Treść nauk skupiała się wokół przeżywanego właśnie Roku Wiary.

Bardzo bym chciał stwierdzić wyraźne przebudzenie w życiu religijnym choćby w czasie trwania rekolekcji, jednak dla zdecydowanej większości parafian znaczenie ma wyłącznie możliwość wyspowiadania się u obcego kapłana. W ostatnim dniu, we środę – już po wtorkowym nabożeństwie pokutnym z indywidualną spowiedzią św. – kościół znów świecił pustkami.

 

01. marca

W dniu wczorajszym abdykował papież Benedykt XVI. Środki masowego przekazu huczą od domysłów, wietrzą sensacyjne afery za murami Watykanu, posądzają papieża o depresję i bezsilność wobec potęgi Kurii Rzymskiej itd. itp.

Nasi parafianie wydają się nie przejmować zbytnio ustąpieniem Ojca św., tak jakby ich to nie dotyczyło. Tylko moi najbliżsi „współpracownicy” patrząc na moje emocjonalne reakcje, są świadomi powagi chwili. A mnie jest po prostu źle. Najpierw dlatego, że Kościół utracił widoczny znak jedności (owce „bez” pasterza, ciało „bez” głowy; budowla „bez” fundamentu), a następnie dlatego, że Benedykt XVI stworzył niebezpieczny precedens: od tej pory środki masowego przekazu będą wywierać niebywałą presję na każdego następnego papieża, który nie spodoba się „wielkim” tego świata, aby wziął przykład z mądrego papieża Benedykta XVI i zrezygnował.

Nie wątpię w to, że sam Chrystus prowadzi swój Kościół - dlatego przyimki „bez” umieściłem w cudzysłowie, ale mając w pamięci ostatnie lata, miesiące i dni Jana Pawła II, który wytrwał do końca i tak pięknie nas opuścił, oczekuję tej ofiary od każdego papieża. W tamtych dniach bardzo przejmujące było poczucie działania Ducha Świętego; dziś trudno mi je zauważyć. Wierzę w nie – aktem rozumu i woli, ale nie jest to wiara łatwa. Uczestniczący we Mszy św. musieli przeżywać mój łamiący się głos, kiedy w Modlitwie Eucharystycznej nie mogłem już wymienić imienia papieża.

 

13. marca

„Habemus papam”!

Kolejnym następcą św. Piotra, 266. Biskupem Rzymu, widzialną Głową Kościoła, znakiem jego jedności, został wybrany argentyński kardynał Jorge Mario Bergoglio, pierwszy jezuita na Stolicy Piotrowej. Przyjął imię: Franciszek. To pierwszy Biskup Rzymu o tym imieniu. Pierwsze słowa, jakie padły z jego ust do tłumu zgromadzonego na placu św. Piotra, brzmiały: Dobry wieczór! Wzruszająca była jego prośba, by lud się za niego pomodlił. Papież pochylił się wtedy i przez chwilę trwał w milczeniu. Fakt, że został wybrany już w drugim dniu konklawe, przekonuje, że Duch Święty nie miał większego problemu z przekonaniem kardynałów, którego z nich On sam wybrał.

„Sit nomen Domini benedictum ex hoc nunc et usque in sæculum!”

 

02. kwietnia

Nasi ministranci i lektorzy wygrali diecezjalny etap VIII Mistrzostw Polski Służby Liturgicznej w Piłkę Nożną Halową o Puchar miesięcznika "Króluj nam Chryste!" w kategorii: lektor starszy. To wielki sukces, którego nie udało się odnieść w ciągu poprzednich lat starań. Chłopcy bardzo lubią grać w piłkę. Niektórzy trenują w klubach szkolnych. Teraz mogą pojechać na ogólnopolskie finały do Radomia i zmierzyć się ze zwycięskimi drużynami z innych diecezji. Nie widzę jednak szczególnego zapału, gdy wspominam o 2-dniowym wyjeździe w maju. Rozumiem to: Lepiej pozostać ze świadomością zwycięstwa…

 

30. czerwca

Dziś o godz. 11 Mszę św. „sekundycyjną” odprawił w naszym kościele neoprezbiter ks. mgr Paweł Wisła. Kazanie okolicznościowe wygłosił jego kolega kursowy ks. mgr Łukasz Góra. Propozycja odprawienia takiej Mszy św. wyszła od ks. Pawła. Nie pochodzi z tej parafii, ale związał się z nią intelektualnie - przez pisanie pracy magisterskiej nt. powojennego duszpasterstwa w Kończewicach, i emocjonalnie - przez znajomość z naszą parafianką. Poza tym przed rokiem w czasie Nawiedzenia Matki Bożej w Jasnogórskiej Ikonie posługiwał tu jako diakon.

Dlatego przyjąłem propozycję chętnie, mając nadzieję na rozbudzenie przy tej okazji w świadomości młodych chłopców, zwłaszcza ministrantów i lektorów, perspektywy powołania kapłańskiego. Wykorzystuję każdą okazję, by podsuwać im myśli, czy nie wezwał ich Pan Jezus do służby kapłańskiej. Na razie jednak spotykam się zawsze z kategorycznym, chyba zaprogramowanym (przez kogo?) „nie!, to nie dla mnie!” Ta reakcja sugeruje, jak bardzo niechętnie przyjmowani są kapłani w środowiskach rodzinnych i sąsiedzkich, w których wzrastają ci młodzi. Dlatego kojarzą kapłaństwo bardziej z trudem aniżeli z zaszczytem.

Po Mszy św. obiadem podjęła naszych gości niezawodna rodzina p. Renaty Wiącek ze Starej Wisły.

 

30. września

Zakończyły się prace konserwatorskie przy późnorenesansowych stallach, a właściwie: ławach kolatorskich. Przez jakiś czas zaplecki stały wciśnięte pod ściany przy drzwiach wejściowych. Zostały poddane konserwacji dokładnie 2 lata temu i umieszczone po obu stronach prezbiterium, a więc w miejscu, które zajmowały kiedyś, w przeszłości. Zaginione, jak się wydawało, ścianki frontowe stalli (przedpiersia) odnaleźliśmy nieoczekiwanie w 2011 r. podczas wymiany starego drewnianego podium, gdy już dobiegły były końca prace konserwatorskie przy zapleckach. Okazało się, że przedpiersia, pozbawione drewnianych aplikacji, zostały użyte do jego konstrukcji prawdopodobnie za czasów ks. Jerzego Wojtkiewicza, który wprowadzał reformę liturgiczną do kościoła w Kończewicach.

W taki to sposób mogliśmy dopełnić dzieła zapoczątkowanego w roku 2011. Wykonawcą był p. mgr Michał Masorz z Gdyni.

 

23. listopada

Dziś w katedrze św. Mikołaja w Elblągu odbyły się diecezjalne uroczystości zakończenia obchodów Roku Wiary. Z woli Ojca św. Benedykta XVI rozpoczął się on 11. października 2012 r., w pięćdziesiątą rocznicę otwarcia Soboru Watykańskiego II i w 20 lat od opublikowania przez Jana Pawła II Katechizmu Kościoła Katolickiego. Do katedry udały się delegacje wszystkich parafii, by uczestniczyć w Eucharystii i złożyć na ręce biskupa spisane własnoręcznie wyznanie wiary (Skład Apostolski). Naszą parafię reprezentowali młodzi: Patrycja Wiącek ze Starej Wisły i Mateusz Łyszkowski z Kończewic, oboje bardzo zaangażowani w życie parafialne, zwłaszcza w liturgię. Księga, w którą zostały zszyte karty z wyznaniem wiary naszych parafian, liczy sobie zaledwie 62 karty. (Wyłożonych do pobrania i wypisania tekstu Credo było 400; pobrano 200, a zwrócono do oprawienia 60. Dwie karty dołożyło rodzinnie związane z naszą parafią małżeństwo z Morąga.) Księga jest przechowywana w archiwum parafialnym.

Wymierny efekt duszpasterski obchodów Roku Wiary nie przynosi nam chluby, o czym mogą świadczyć pewne dane liczbowe:

wiernych – 978;

niewierzących i innowierców – 26;

rodzin katolickich – 339;

chrztów - 8, w tym 1 dziecko pozamałżeńskie (w 12 miesiącach poprzedzających Rok Wiary - odpowiednio: 6 - 2);

ślubów - 2 (w 12 miesiącach poprzedzających Rok Wiary - 4);

zgonów - 9, w tym 2 bez sakramentów św. (w 12 miesiącach poprzedzających Rok Wiary - odpowiednio: 4 - 0);

rozdanych w kościele Komunii św.: 13236 (w 12 miesiącach poprzedzających Rok Wiary - 16074) - spadek o 18%;

wskaźnik dominicantes - 31% (bez zmian);

wskaźnik communicantes - 46% (spadek o 3%).

Na zakończenie uroczystości w katedrze Kanclerz Kurii ogłosił rezygnację J.E. Ks. Bp. Dr. Jana Styrny z urzędu Biskupa Elbląskiego. Podano do publicznej wiadomości motyw: pogarszający się stan zdrowia. (W moim przekonaniu to kondycja religijno-moralna Kościoła Elbląskiego, a zwłaszcza tutejszych kapłanów, okazała się ponad siły biskupa z południowej Polski, gdzie religijność i życie moralne katolików są na dużo wyższym poziomie. Jestem jednak – pomimo roczarowania – biskupowi Janowi szczególnie wdzięczny za to, jak długo trwał i się nie zniechęcał. A nasza parafia winna jest mu wdzięczność za wprowadzony do diecezji i pięknie u nas działający Eucharystyczny Ruch Młodych – to w dziedzinie duchowej, a w dziedzinie materialnej – za zgodę na przeprowadzenie remontu dachu kościoła z wykorzystaniem środków z Unii Europejskiej, co wiąże się z koniecznością zaciągnięcia bankowego kredytu).

Rezygnacja została przyjęta przez Ojca św. Franciszka. Czekamy na nowego biskupa. Do tego czasu bp Jan nadal pełni urząd.

 

5. grudnia

 

Ze względu na trwające prace przy remoncie dachu kościoła (nie możemy sobie pozwolić na przestoje: pogoda sprzyja, śnieg nie pada, a prace muszą być zakończone do 30. grudnia) i towarzyszący im hałas nie organizujemy w tym roku rekolekcji adwentowych, a poprzestajemy na dniu spowiedzi św. Nie spotkałem się z najmniejszą oznaką żalu z tego powodu. Zdecydowanej większości parafian nie tak zależy na słuchaniu słowa Bożego, jak na możliwości wyspowiadania się u obcego kapłana.

<< powrót